środa, 30 września 2015

Wrzesień nad morzem

W tym roku nasze wakacje sporo się wydłużyły. 
Dzięki temu spędziłyśmy cudowny wrzesień nad Bałtykiem.
Mamy tam swoje ukochane miejsce, z którym jesteśmy związane szczególnymi więzami.
Nie chodzi tylko o Rodzinę (bo tu urodził się i mieszkał Radek), ale także o wyjątkowość tego zakątka wybrzeża.
Puste plaże, czysty piasek, cisza, piękne lasy, jezioro, konie... to właśnie nasze Kopalino/Lubiatowo.

Kopalino i Lubiatowo to niewielkie wioski położone około 2 kilometrów od nadmorskiej plaży. 
Nie jest to miejsce dla żądnych imprez nastolatków czy szukających wrażeń singli. Nie ma tu dyskotek, deptaków na których można się polansować, setek smażalni, tysięcy ludzi, wysypu stoisk z pamiątkami, korków, kolejek i całego zła wakacji w kurortach.
Jest za to spokój, czyli to, czego brakuje mi najbardziej po kilku miesiącach przebywania w wielkim mieście. 
To świetne miejsce na odpoczynek dla rodzin z dziećmi.
Myślę, że temat Kopalina zasługuje na szerszy opis, więc w przyszłości z pewnością pojawi się post poświęcony temu zakątkowi. 
Póki co pozostawiam Was z solidną porcją plażowych fotek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz